Zmarł prof. hm. Stanisław Krawczyński

 

21 lutego 2026 roku na Wieczną Wartę odszedł prof. hm. Stanisław Krawczyński, wybitny instruktor harcerski, członek Rady Honorowej Fundacji Harcerstwa Drugiego Stulecia.

Swą drogę harcerską rozpoczął w krakowskim Szczepie „Żurawie", w 10 KDH im. Andrzeja Małkowskiego. W roku 1969 trafił do Szczepu „Słowiki", gdzie został przybocznym 46 KDH im. gen. Mariusza Zaruskiego. W latach 1971-1977 był drużynowym 44 KDH. Pod jego wodzą drużyna przyjęła za patrona Krzysztofa Kamila Baczyńskiego i wprowadziła obrzędowość Szarych Szeregów. W latach 1976-1982 był komendantem Szczepu „Słowiki", a w latach 1977-1982 drużynowym działającego w Szczepie XXI Kręgu Instruktorskiego „Buki". Dzięki jego działaniom 44 KDH i Szczep „Słowiki" były jednym z najmocniejszych miejsc przywracania ideowych wartości harcerstwa w Krakowie.

W 1980 roku jeden z twórców i sygnatariuszy „Listu otwartego instruktorów ze środowiska krakowskiego". W latach 1980-1981 pierwszy przewodniczący krakowskiego KIHAM. Inicjator organizacji Zlotu 70-lecia Harcerstwa Polskiego na krakowskich Błoniach we wrześniu 1981 roku.

W 1989 roku pierwszy przewodniczący Zarządu Obwodu Kraków Śródmieście ZHP r. z. 1918, w latach 1992-1994 zastępca komendanta Małopolskiej Chorągwi Harcerzy ZHR ds. kształcenia, szef Szkoły Instruktorskiej Chorągwi.

Wybitny dyrygent i pedagog. Kierownik Chóru Polskiego Radia i Chóru Filharmonii Krakowskiej, dyrygent Capelli Cracoviensis. Profesor sztuk muzycznych, w latach 2005-2012 oraz 2016-2020 Rektor Akademii Muzycznej w Krakowie.

Odznaczony m. in. Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, Złotym i Srebrnym Medalem Zasłużony Kulturze „Gloria Artis" oraz Orderem Uśmiechu.

Do końca pozostał wierny przekonaniu, że zarówno przed orkiestrą, jak i przed drużyną najważniejsza jest autentyczność, braterstwo i służba wartościom.

Swoim życiem udowodnił, że prawość i dzielność są fundamentem każdego wielkiego dzieła. Dziś, gdy dołącza do harcerskiego kręgu na Wiecznej Warcie, żegnamy go z najwyższym szacunkiem, wdzięcznością i głębokim żalem.

Pokój Jego duszy!